piątek, 19 września 2014

153. Green oatmeal


Kokosowa owsianka z bananem, świeżym szpinakiem, kardamonem, awokado i gorzką czekoladą Lindt 99%

* z mąka kokosową

Zielone, ultrazdrowe doładowanie w towarzystwie jedynej czekolady, która mi smakuje (wierzcie lub nie, ale wszelkie poniżej 99% są dla mnie za słodkie).
Po męczącym tygodniu, zaopatrzona w lunchboxy, do 21 na uczelni. Jutro ponownie całodniowy maraton.

152. Dyniowe sernikobrownie po raz drugi

Dyniowe sernikobrownie z kardamonem, chilli, borówkami i surowymi pistacjami 




Doskonałe. 

środa, 17 września 2014

151. Wspomnienie lata

Sezamowo- owsiane placki na serku naturalnym bieluch z malinami, świeżymi figami i kardamonem 

*zmielone płatki owsiane + mąka sezamowa 


"Maliny z uprawy ekologicznej". Nie pomyślałabym, że pod sam koniec lata zjem placki ze świeżymi, słodkimi malinami. 

Ostatnie 3 dni wakacji. Wakacji tak intensywnych jak nigdy wcześniej. Dużo wyjazdów, dużo wspomnień. Jeszcze więcej przemyśleń i wniosków.
Plan na nowy rok akademicki nie zachwyca. Czy będzie ciężko? Nie raz sobie udowodniłam, że można ze sobą pogodzić milion obowiązków i dołożyć jeszcze jeden. 

wtorek, 16 września 2014

poniedziałek, 15 września 2014

149.

Sezamowo- waniliowe placki owsiane na jogurcie z jabłkiem i figami podane z domowym musem figowo- jabłkowym i tahini wymieszaną z miodem 

* mąka sezamowa+ zmielone płatki owsiane 
** mus: 2 małe figi uduszone z połową jabłka, miodem i wanilią




niedziela, 14 września 2014

148. Dyniowe sernikobrownie!

Dyniowe sernikobrownie z wanilią i surowymi pistacjami 

Mam być szczera?
Nie lubię klasycznego brownie. Na zwykłej mące, z toną rozpuszczonej czekolady, nie i koniec. Za ciężkie dla mnie, po jednym kęsie odkładam, mam dosyć. 
Generalnie od dziecka nie przepadałam za ciastami, a już w szczególności tymi, które są przełożone tysiącem różnych mas, natomiast na sam widok tortu mnie mdli. 

Ostatnio miałam chociażby okazję skosztować domowego, dyniowego brownie, gdzie no cóż... ciasto smakowało jak piernik i taką też miało strukturę. Tyko w niektórych miejscach można było spotkać kawałki czekolady i to jeszcze bardzo słabo rozpuszczonej. Całość bez szczególnego smaku... Podziękuję.

Za to ŚNIADANIOWE wypieki a'la brownie plasują się w mojej subiektywnej klasyfikacji jako jedne z lepszych możliwych śniadań. Ponadto bez żadnych wyrzutów sumienia można zjeść całkiem pokaźną porcję zdrowego ciasta. ;)

Dzisiaj rano obudziłam z ogromną ochotą na połączenie dyni z gorzkim kakao, z serem oraz pistcjami. 
Nie mogło powstać nic innego jak dyniowe sernikobrownie. Swoją drogą jeszcze na żadnym z blogów nie spotkałam się z jednoporcjową wersją tego ciasta.
I tak oto stanęłam przed lodówką i w ciągu 5 minut powstała w mojej głowie koncepcja wypieku, który finalnie ląduje do ŚCISŁEJ śniadaniowej czołówki na tym blogu. A już na pewno jest to najlepsze brownie w mojej jednoporcjowej wypiekarni. Dumna jestem z niego i z pewnością szybko powtórzę. Przebija nawet to z awokado (!).

Warstwa czekoladowa taka jak lubię najbardziej: ekstremalnie gliniasta (naprawdę gliniasta), czekoladowa, pomimo, że dodałam tylko niecałą kostkę Lindt 99%. Do masy dosypałam również garść pistacji. 
Przepyszna warstwa dyniowo- serowa, wzbogacona sporą ilością mielonej wanilii nadała ciastu lekkości i przełamała jego czekoladowość.
Domownicy po spróbowaniu nie mogli uwierzyć, że tak czekoladowe ciasto jest praktycznie wolne od czekolady, a za mąkę służą zmielone płatki orkiszowe oraz mąka kokosowa. 

Dobra passa mnie nie opuszcza, idealne śniadanie na zakończenie weekendu.

sobota, 13 września 2014

147. Pieczona dyniowa owsianka z figami

Pieczona dyniowo- korzenna owsianka z orzechami pekan przełożona świeżymi figami;
podana z kremem z pure z pieczonej dyni, ricotty i miodu


To było obłędne śniadanie. Nie lubię popadać w samozachwyt, ale udało mi się stworzyć idealną zapieczoną owsiankę dyniową. Przepełniona aromatem świeżo utartego cynamonu i kardamonu, orzechami i chyba najistotniejszym elementem- świeżymi figami. Bez nich to już by nie było to samo. ;)
No, w sumie mogłabym dzisiejszy wypiek nazwać wielkim ciastkiem dyniowym. Chrupiące z zewnątrz i puszyste w środku, które spokojnie mogłam wyjąć z foremki i pokroić na mniejsze kawałki. Dyniowe ciastko z przepysznym kremem dyniowo-ricottowym. Podwójna dyniowa przyjemność. ;)


Ps. Dodałam przepis na wczorajsze kluski dyniowe.